sobota, 4 stycznia 2014

Wcześniaki dziękują Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy

Wyobrażasz sobie, drogi czytelniku, że 15 miesięcy temu prosiłam o to, żeby moje dziecko płakało? Żeby zakrzyczało? Prosić dziecko o płacz.. niewyobrażalne, prawda?





Miałam 9 lat. Mój brat 7. Mama 32. Tata 36. Nasz pierwszy WOŚP. Nasz. Rodzinny. Wszyscy pomagaliśmy. Zbieraliśmy pieniądze, sprzedawaliśmy losy, później opiekowaliśmy się młodszymi, pomagaliśmy w licytacjach, a nawet w kuchni przy robieniu kanapek dla wolontariuszy. Znam cały SZTAB najpiękniejszych Trzcianeckich serc od podszewki. Cudowne kobiety każdego roku przygarniały nas pod swoje skrzydła i pokazywały ile radości można nieść z pomocy dla innych... 


No właśnie.. dla innych. Nigdy nie pomyślałam, że buduję lepszy start dla mojego dziecka. Wiem, że mam niemały udział w ratowaniu milionów dzieci. I Ty też! Ty też masz ten udział, możesz go mieć każdego roku wrzucając złotówkę do puszki. 






To jest Zuzia. Ma tutaj zaledwie kilka dni. Właściwie to ma tu minus osiem tygodni. Powtarzałam jej każdego dnia, jak jeszcze była w brzuszku, że już się nie mogę doczekać, że chcę ją zobaczyć, przytulić, ucałować... posłuchała głupiej matki. 

Zuzia urodziła się osiem tygodni za wcześnie. Jeszcze na Sali porodowej była resuscytowana. Pokazano mi ją w biegu, poinformowano, że wymaga intensywnej terapii. „Jakby coś się działo, przyjdziemy, powiemy.” Niechodząca, bo po CC, leżałam i patrzyłam na drzwi. Cieszyłam się z każdej minuty bez nowiny. Rano informacje uzyskał tata Zu: nie oddycha samodzielnie, jest podłączona do respiratora, decydują pierwsze trzy dni. Po kilkunastu godzinach, kiedy byłam gotowa dotrzeć na oddział na wózku usłyszałam, że dziecko jest w stanie „średnim”.  Ja wiem, jestem pewna, że Zuzia żyję dzięki  wspaniałym lekarzom, którzy nic by nie zdziałali, gdyby nie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Ja wiem, że to Wy, wolontariusze, darczyńcy, Jurek Owsiak, że to WY WSZYSCY darowaliście jej życie. WOŚP to nie jest standardowa organizacja, którą tworzy zarząd i kilku wolontariuszy. To MY wszyscy tworzymy WOŚP. MY. To nasze wspólne dzieło.

Dziękuję wszystkim, którzy każdego roku przyczyniają się do ratowania milionów malutkich, mocno bijących serc. Dziękuję.

SIEMA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli podoba Ci się nasza przestrzeń, zostaw tu coś od siebie.

AddThis