środa, 19 sierpnia 2015

(Nie)fit mama, cz. 2



To jest dobry moment, żeby zacząć pisać ten tekst. Przed sekundą otworzyłam szafkę        w kuchni. Wiedziałam, że są w niej słodycze. Miałam nadzieję, że tylko ogromne ilości skitelsów, na które nie mam ochoty. Pech i zły duch, krążący nad moją misją ‘zdrowego trybu życia’, chciały, żebym znalazła tam słoik…nutelli. Może jak usiądę to mi przejdzie. Albo przejdę się. Posprzątam. Posłucham muzyki… Nutella…

AddThis