piątek, 2 października 2015

Oswoić się z tęsknotą



Ostatnio nie czuję się dobrze. Nawet cieszyłam się, że ból kręgosłupa uniemożliwił mi wykonywanie jakichkolwiek codziennych czynności, bo zwyczajnie nie miałam na to ochoty, siły… mocy? Nie wiem. Zaczęłam dbać o dietę, odrzuciłam słodycze, zaczęłam wzbogacać posiłki o świeżo wyciskane soki, spacery, suplementy… Zero efektu. Choć diagnoza była mi od dawna znana, choć od długiego czasu wiem, że dolega mi miłość, to te objawy nie pasowały mi do miłości jaką znałam wcześniej. Chciałam, żeby to była grypa, anemia, migrena, zatoki, cokolwiek! Coś co minie…

Codzienność z dresem i oczekiwaniem aż Zuza skończy przedszkole, aż on wróci do domu, choć ... to jego miejsce, niewiele ma z domem wspólnego.

Taka jestem rozdarta, chociaż niby ciągle w jednym kawałku. Ciągle płaczę, choć chyba nigdy nie byłam taka szczęśliwa. Składam się ze skrajności. Chociaż może lepszym słowem byłoby „rozpadam”…

Miliony z nas tak żyje. Na odległość. Oddając swoje życie nieustannej tęsknocie i chwilom uniesień. Ręce Ci się trzęsą, kiedy widzisz jego buzię na ekranie monitora i łakniesz zmian, choć niewiele zmienić możesz...

I każdy powtarza: z czasem jest łatwiej, z czasem się przyzwyczaisz – a mi się wtedy przypomina, ta ‘sentencja’, „są trzy rodzaje prawdy: prawda, tylko prawda i gówno prawda”. I ta cała bajka z tym przyzwyczajaniem, to jest właśnie gówno prawda. Bull shit jakich mało. No i ja nie chcę. Nie chcę się przyzwyczajać. Nie mam ochoty akceptować takiego stanu rzeczy.

Jutro znowu będziemy razem… znowu na chwilę, ale o tym pomyślę innym razem.

P.S. A jeśli ktoś mnie zapyta czy warto… odpowiem: warto. Na próżno tu szukać logiki. Miłość z rozsądkiem nie ma nic wspólnego.


4 komentarze:

  1. Świetny tekst ale myślałam, że będzie dłuuuuższy ;) tak mi się go fajnie czytało ... " Rozłąka jest egzaminem związku ... jeśli oboje tęsknicie to zdaliście " wytrwałości i dużo sił życzę ... oraz miłego dnia ... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale rozumiem co czujesz, czasami jest ciężko, ale właśnie dlatego warto czekać na powrót, głowa do góry i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, współczuję Ci. Kiedy w końcu się zobaczycie, zróbcie coś razem, najlepiej aktywnego - rower, spacer, albo wręcz spływ kajakiem?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli podoba Ci się nasza przestrzeń, zostaw tu coś od siebie.

AddThis